21 czerwca 2010

Się domagam.

Czego się domagam? A mianowicie życia Desia i Maxa.

No, bo kto to widział w weekend w Second Life nie siedzieć? Skandal jakiś! ;)

Mam już Viewera 2. Śmiga wszystko ładnie pięknie. O dziwo na moim kompie, u Mamy w domu, nawet w Jabrow lagów nie mam. No to trzeba to chyba jakoś uczcić, nie? ;)

Poza tym Dex, fajny klub masz, trzeba tam coś zacząć działać. W końcu w weekendy to chyba najwięcej ludu w SLu, nie?

Poniżej wrzucam kilka zdjęć z mojego archiwum Slowego :)


Niestety nie mogłam się doszukać reszty zdjęć. Gdzieś mi na dysku zaginęły... A tyle miałam fotek... I Max tam był. I Czesiu. I w ogóle... Bu.

08 maja 2010

Się Elf zalogował i gdzie zawędrował?


Ano tu. Do Jarbow'a trafił.

Lasek piękny... Trawnik trawiasty bardzo. Zajefajny to i Elf pobiegał sobie w tym trawniku, kiedy mu invetory wczytywało... Co by nie było, że się leni ;) Ale do rzeczy :) Ląduje się w bardzo fajnym ogrodzie. Mega Grzyb stoi, piękne drzewka, prześwity słońca... Huśtawki na drzewach. Nastrojowo i wiosennie tak, że aż mnie uszka zaswędziały.

Pod jednym z drzew magiczne drzwi... Kliknąć czy nie kliknąć? O to jest pytanie... Ale wtem zauważam po drugiej stronie Mega Grzyba, że drugie takie drzwi są... Hmmm... Które? Którymi wejść?



Końcem końców wygrały drzwi z małym muchomorkiem po lewej :)

Wnętrze wczytało mi się zaskakująco szybciej niż ogród. Zachwyt po prostu zachwyt :) Pierwszy widok to koszyczek z kolorowymi jajkami... Nie wnikam czemu akurat jajka chcą kupić no, ale ok... ;P To jest chyba kącik, który mi się najbardziej podoba... Bardzo wygodny wypoczynek i fotografie Lilit Ametza na ścianach...

Na środku ogromne drzewo, a pod nim dość zabawny listek z symbolem dwóch króliczków... Można sobie przysiąść i poczekać na rezz reszty elementów :) Strasznie mi się ten element wystroju podoba. Oryginalny pomysł.

Ale idę dalej i... Hie, hie, hie... No tak. Tego nie mogło zabraknąć! Dywan z fajką wodną! Aż mi się przypomniały wieczory/noce/dnie z Desiem w Polskiej Republice, kiedy to na tv Sql'a oglądaliśmy filmiki z You Tube a Grzyb wyjął tego mega jointa i namawiał do odlotu... :D

Dalej kolejna bardzo fajna kanapa z pufkami. W tym pomieszczeniu "za drzewem" wiszą już bardziej egzotyczne obrazy. Całkiem ciekawie tu musi być jak są ludzie...

Ale to nie koniec atrakcji. Na piętrze jest mały salonik gier... Aż dziw bierze, że nie zobaczyłam tam nigdzie Desia ulubionych Zyngo... ;P

To by było na tyle. Jabrow mi się bardzo podoba i na pewno będę tu bywać. Ale ze względów na gupiego iPlusa to w godzinach 24 - 9... :)

Mam nadzieję, że uda mi się trafić na jakieś ciekawe towarzystwo ;)
SLUrl nie podam, bo zapomniałam jak to się robi ;D Wpiszcie sobie Jabrow w wyszukiwarkę i sru! ;)

21 kwietnia 2010

SL Antylandią...?


Oglądając "Alicję w Krainie Czarów" miałam też takie dziwne skojarzenie z Second Life... Pod kątem jego swego rodzaju przelotności. Troszkę funkcji... Tego "czegoś".

Może jest tak, że mamy taki moment w życiu, kiedy nie wiemy co ze sobą zrobić... Nie mamy swojego miejsca w Real Life albo wiele spraw z niego nas w jakiś sposób przerasta... I uciekamy do virtualnego życia. Swego rodzaju Krainy Snów.

Wszystko jest w niej możliwe... Ogranicza jedynie wyobraźnia... Uczymy się odwagi? Odkrywamy w sobie tą odwagę? Wiarę w siebie? W to, że można być sobą...? Przeżywamy różne historie, które są tylko naszymi... Poznajemy samych siebie, własne możliwości, uczucia...

A potem wracamy do Realnego Życia bogatsi o doświadczenia i bardziej pewni decyzji, jakie powinnyśmy podjąć? A później, gdy znów zachwieje nam się świat to zanurzamy się w nim znów...?

Hmmm... Miałam takie dwa momenty w swoim życiu...

To tak w skrócie, bowiem po filmie byłam oczarowana, a potem zajęłam się kocimi sprawami i tak jakoś koncepcja dłuższego eseju mi umkła... ;)

Ciekawe, co powiedziałby na tą teorię jakiś psychoanalityk.


Coś jest w tej pogoni za snem, za niemożliwym...
- Nie, to niemożliwe!
- Tylko jeśli tak wierzysz...  

Frajwędru!!!

PS. I ciekawe co by psychoanalityk powiedział na to, że Elf maniakalnie lubi owieczki... Na przykład takie:


(Maxiu, ale że Ty też lubisz baranki i owieczki to dedykuję Ci ten obrazek tak na lepszy humorek! :) )
 

Little Elf in WonderLand :) © 2008 . Distributed by Blogger Templates. Design By: SkinCorner