03 sierpnia 2011

Farmerama znów

Co prawda recenzję jakiś czas temu zamieściłam, ale od tamtego czasu zmieniło się bardzo wiele. Na lepsze oczywiście! Ale zacznijmy od początku...

Pierwszą wielką rewolucją, od kiedy gram, było wprowadzenie Magicznego Drzewa. Czyli doszła kolejna łąka do sadzenia upraw i drzew, stawiania zagród. Odblokowywało się te tereny za pomocą run na Magicznym Drzewie aktywowanym poprzez odpowiednią ilość gwiazdek (do zdobycia w trakcie eventów i wykonywania misji w spółdzielni).

Ja poszłam oczywiście najpierw drogą odblokowującą mi tereny. Wspomnieć muszę, że przy wprowadzeniu tego drzewa pojawiła się ten nowa mapka. Już nie przechodzi się za pomocą strzałek z napisem "Ogród ozdobny". I dobrze, bo to było nieco kłopotliwe i ogłupiało w pewnym momencie. Bo szukałam po prawej na dzikiej łące owego skrótu. ;)

Drugą rewolucją było zniesienie Palmogroszy i mil. Szybko więc wykorzystywałam mile, zdobywane co level, aby na Bahamaramę dolecieć nim stanie się ona dostępna poprzez runę na drzewie. Zlikwidowanie palmogroszy ułatwiło zakupy i teraz wszędzie płaci się jedną walutą. A mile zostały na to, żeby podsypywać nimi uprawy co daje np. 2 plony więcej plus 50% PD więcej.

Trzecią rewolucją, jaka zawitała do Farmeramy wczoraj jest miasto rzemieślnicze. Trudno było mi się zdecydować co wybrać... Gdy wybrałam przetwórnię dżemów, okazało się, że żeby wybudować budynek trzeba zrobić pięć misji w spółdzielni. Dość proste to było, bo tyczyło się owoców z drzew. Zaraz jednak okazało się, że mogę mieć drugą umiejętność! Za jedynego smsa... ;p Jednak na bycie piekarzem przyjdzie mi poczekać. Chcą 30 jajek, a na targu pustki, a w stodole raptem 6.

Produkty można zjadać, dodawać do poziomu budynku, albo wysyłać w prezencie, albo sprzedawać na targu. Ja postanowiłam dodawać do rozbudowy, bo to da więcej przepisów. Dzisiaj wyjątkowo zjadłam i... Okazuje się, że za zjedzenie są bonusy. Piec można za pomocą cukru i soli, które podobnie jak narzędzia, wypadają podczas zbiorów. Oczywiście jest opcja florenowa, ale jako cierpliwy farmer nie zamierzam z niej korzystać. ;)

Tak więc, jak widzicie gra się rozwija, nie stoi w miejscu. Rozwija się dość szybko i nie ma czasu się nudzić. Zapraszam dlatego też ponownie. Jakby ktoś się namyślił, niech wyśle wiadomość dodrevnikocurek, a zwolnię miejsce na liście sąsiadów i chętnie pogram i powymieniam się prezentami z kimś, kogo znam... ;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Little Elf in WonderLand :) © 2008 . Distributed by Blogger Templates. Design By: SkinCorner